O czym należy pamiętać, decydując się na zerwanie z nałogiem?

0
289

Nałóg niszczy wiele pokoleń. Zatruwa organizm palacza, biernie paląca jego rodzinę, ale i niszczy finanse. Tymczasem, gdy decydujemy się zerwać z nałogiem, staramy się o wszystkich tych negatywach pamiętać. Ewentualnie szprycujemy się niepotrzebnymi tabletkami i naklejamy bezużyteczne plastry. Tak samo bezużyteczne jest jednak palenie. A o tym nie chcemy wiedzieć. Dlaczego?

Siłą nie są chemiczne specyfiki

              Wiele osób wierzy, że zakup nowych tabletek, wykorzystanie gum i innych chemicznych zamienników będzie skuteczne. Zwykle zaczynają po Nowym Roku, a kończą w okolicach połowy stycznia. Rekordziści wytrzymują do końca tego miesiąca. Rzucając palenie należy pamiętać o tym, że to nie chemia jest odpowiedzialna za palenie, ale umysł i jego „potrzeby” wykreowane przez nasze działanie. Wszystko trzeba więc odkręcać w nim.

Mózg da się oszukać, ale można go uczciwie przekonać

              Wykorzystując własne doświadczenia Allen Carr stworzył metodę, która całkowicie zmienia spojrzenie na palenie i kwestię jego rzucania. Dlaczego? Przede wszystkim jest to metoda nieinwazyjna, która nie wymaga zakupienia czegokolwiek. Wszystko odbywa się w mózgu. U jej podstaw leżą trzy filary:

  • Palimy, bo myślimy, że z tego coś mamy,
  • Rzucanie palenia to rozmowa ze sobą,
  • Oszukiwanie mózgu jest skuteczne na chwilę, zmiana jego przekonań – na zawsze.

Metoda, która nie wymaga niczego

              Metoda ta jest dość prosta. Carr sam „rzucał” wiele razy i zauważył w końcu, że boi się utraty czegoś, co dają papierosy. Co mogą dawać? O tym trudno zdecydować. Przede wszystkim tak naprawdę nie dają nic. Jeśli uda się przekonać własny mózg, że tak właśnie jest, rzucanie stanie się banałem. Można to zrobić w ciągu kilku sekund.

              Jak przekonać się do tego? Na pewno nie strasząc się przed konsekwencjami. Trzeba odwrócić perspektywę. Mózg zda sobie wówczas sprawę, że palenie nie ma sensu. Dlaczego? Bo nic nie daje. Nie uspokaja, a powoduje stres. Nie daje żywszych myśli, a plącze je. Podobnych przykładów można mnożyć. Jeśli o tym się przekonasz, rzucisz w ciągu kilku sekund. Ot tak.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here